Dane z zegarka garmin, a zwiastun choroby.
Przez kilka dni wszystko wydawało się normalne. Nie byłem przeziębiony, nie czułem osłabienia, treningi wchodziły „jak zawsze”. Gdybym miał wtedy odpowiedzieć na pytanie, czy coś jest nie tak ze zdrowiem, odpowiedź byłaby prosta: Nie.
Jednocześnie moje dane z zegarka zaczęły powoli, ale konsekwentnie odbiegać od normy. Spadało HRV, rosło tętno spoczynkowe, regeneracja w nocy była coraz słabsza. Sygnały były widoczne, ale człowiek próbował być mądrzejszy od technologii.
Kilka dni później się pochorowałem. 🤧
Ten artykuł nie jest o tym, że zegarek „przewiduje choroby”. To konkretny przykład z życia, pokazujący jak dane takie jak HRV, tętno spoczynkowe, stres dzienny czy Body Battery mogą działać jako wczesne ostrzeżenie, jeśli wiemy, jak je czytać, a co ważniejsze, jak na nie reagować.
Jakie dane biorę pod uwagę (i dlaczego akurat te)
HRV (zmienność rytmu serca)
HRV to jeden z najlepszych wskaźników obciążenia organizmu. Spadek HRV często oznacza:
kumulujące się zmęczenie
stres (fizyczny lub psychiczny)
walkę organizmu z infekcją
Nie patrzę na pojedynczy dzień, tylko trend. Najlepsze dane dają nam kilkanaście tygodni systematycznego noszenia zegarka na ręce przez cały czas.
Na obrazku zaznaczyłem 26 września. W ten dzień dopiero zaczęło mnie wieczorem boleć gardło, a w nocy już miałem gorączkę i dreszcze.
HRV było zaniżone już mocno od wielu dni, jednak nadal trenowałem i pracowałem tak jak zazwyczaj, pomimo wskaźników i zmęczenia.
Tętno spoczynkowe (RHR)
Wzrost RHR o kilka uderzeń na minutę, utrzymujący się kilka dni, to u mnie jedna z najmocniejszych czerwonych flag.
50-52 to moje zwyczajne tętno spoczynkowe. Wzrost do 56 to skok praktycznie o 10%. Bardzo dużo i nie można tego ignorować.
Ten wskaźnik warto również kontrolować odnosząc się do wcześniejszych prawidłowych parametrów.
Na zdjęciu 19 września, czyli tydzień przed chorobą, a wykres nadal szedł do góry.
Oczywiście na tętno spoczynkowe ma wpływ wiele rzeczy, chociażby mocny trening dnia poprzedzającego noc, jednak warto zawsze brać go pod uwagę.
Stres dzienny
Stres to zarówno obciążenie fizyczne jak i psychiczne. Świetnie pokazuje zarówno w dzień, ale w tym przypadku bardziej w nocy czy przypadkiem nie potrzebujemy regeneracji.
Na pierwszym obrazku mój normalny dzień, stres nocny na poziomie 5-20
Drugi obrazek 19 września czyli 7 dni przed chorobą. Tak zresztą wyglądała również moja reszta tygodnia. Stres nocny na poziomie 20-40, bardzo mało regeneracji.
Trzeci obrazek, 27 września czyli noc z chorobą. Stres wywalony w kosmos.
Body Battery
Body Battery traktuję jako wskaźnik regeneracji, a nie energii mentalnej. Kluczowe sygnały ostrzegawcze:
niskie ładowanie w nocy
szybkie wyczerpywanie w ciągu dnia
wysoki stres = słabe body battery = słabe samopoczucie
Mój tydzień - co dokładnie zaczęło się psuć
Co z tego można wyciągnać?
Najważniejsze sygnały ostrzegawcze (w skrócie)
Jeśli widzę 2–3 z poniższych jednocześnie, zapala mi się lampka:
HRV spada kilka dni z rzędu
RHR rośnie i nie wraca do normy
Body Battery nie regeneruje się w nocy
Stres dzienny wysoki mimo braku obciążeń
Jak można było zareagować wcześniej
I to jest najważniejsza część całego tekstu.
Gdybym potraktował te dane serio, mógłbym:
odpuścić intensywne treningi
zwiększyć ilość snu
ograniczyć stresory (kawa, alkohol, późne wieczory)
potraktować organizm jak w stanie „walki”, a nie „formy”
Czy to by mnie uchroniło przed chorobą? Nie wiem. Czy mogłoby ją złagodzić lub skrócić? Bardzo możliwe.
Czego te dane NIE robią
nie diagnozują chorób
nie zastępują lekarza
nie działają idealnie u każdego
One tylko pokazują, że organizm radzi sobie gorzej niż zwykle.
Jak używać zegarka mądrze (praktyczne wnioski)
Patrz na trendy, nie pojedyncze dni
Porównuj dane do własnej normy
Łącz kilka wskaźników, nie jeden
Słuchaj danych nawet wtedy, gdy „czujesz się OK”
PODSUMOWANIE
Zegarek nie przewidział choroby. Ale dał mi sygnały, że organizm jest pod presją, zanim pojawiły się objawy.
Jeśli masz Garmina (albo inny zegarek) i ignorujesz te dane, to trochę jakbyś miał kontrolkę na desce rozdzielczej i zaklejał ją taśmą.
Disclaimer: To jest osobisty case i materiał edukacyjny, nie porada medyczna.
